Aresztowana podczas łapanki nieopodal wsi Łabunie w pow. zamojskim. Wkrótce potem wywieziona na Majdanek. W czasie rewizji dokumentów przedstawiła zaświadczenie lekarskie o chorobie i konieczności leczenia. W obozowym ambulatorium dostała zastrzyk z nieznanego specyfiku, po którym jej stan zdrowia znacznie się pogorszył. Dzięki jednej z więźniarek udało jej się przekazać gryps . Na skutek starań rodziny i przyjaciół po kilku miesiącach zwolniona z obozu.
Do relacji dołączono zaświadczenie lekarskie oraz poświadczenie pobytu w obozie podpisane przez współwięźniarkę.